Wrocław

Sołtys Długołęki pobiegnie w Atenach!

Na początek kilka słów historii… Legenda głosi, że w 490 roku p.n.e. posłaniec Filippides po zwycięskiej dla Greków bitwie pod Maratonem z Persami pobiegł do Aten, by poinformować o zwycięstwie, a jednocześnie ostrzec przed nieprzyjacielem. Filippides dostarczył informacje po czym padł martwy z wysiłku.

Podczas przygotowań do pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich w Atenach, które odbyły się w 1896 r., organizatorzy wpadli na pomysł upamiętnienia wyczynu Filippidesa. Baron Pierre de Coubertin został przekonany, aby do programu igrzysk włączyć bieg na dystansie odpowiadającym odległości między Maratonem i Atenami.

Dziś biegi maratońskie na dystansie 42 195 m są stałym punktem igrzysk, ponadto odbywają się corocznie praktycznie w każdym większym mieście na świecie, gromadząc nierzadko po kilkadziesiąt tysięcy uczestników!

Maraton w stolicy Grecji, m.in. z racji swojej historii należy do najważniejszych na świecie i rokrocznie ściąga na start biegaczy z całego świata. Już w niedzielę po raz drugi na legendarnej trasie pobiegnie Rafał Barański – nauczyciel wychowania fizycznego w Długołęce i jednocześnie sołtys wsi.

Jako junior trenowałem lekkoatletykę, ukończyłem też Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu i siłą rzeczy bieganie cały czas jest ważnym elementem mojego życia. W swoim pierwszym maratonie wystartowałem już blisko 20 lat temu. Startowałem też na innych dystansach, a nawet w biegach po schodach na szczyt nieistniejącego już Poltegoru. Swoją drogą zapisałem się w historii tej imprezy, bo osiągnąłem jeden z dziesięciu najlepszych czasów… Jednak maratony trudno porównać z czymkolwiek innym, to przeżycie czegoś wyjątkowego i cel sam w sobie, motywacja by regularnie trenować i być gotowym na pokonanie tego wyjątkowego dystansu. I wcale nie wynik jest tu najważniejszy… Więc trenuję i startuję. Biegłem już w maratonach we Wrocławiu, Jelczu-Laskowicach, Poznaniu, Warszawie, Berlinie, Dreźnie, Amsterdamie. W Atenach też już biegłem. W ubiegłym roku skończyłem 45 lat i postanowiłem, że zrobie sobie prezent w postaci ponownego startu w stolicy Grecji. Niestety, przez pandemię ubiegłoroczny bieg się nie odbył i musiałem czekać na ten rok. Jestem przygotowany, aby przebiec cały dystans, ale czas jaki osiągnę jest niewiadomą. Mój rekord życiowy to 3:19 w Berlinie, ale tym razem nie myślę o rekordach. Wystarczy, że dotrę do mety w okolicach 4 godzin, tym bardziej, że trasa nie należy do najlżejszych. Do 20 kilometra jest płasko, ale później zaczynają się podbiegi – mówi Rafał Barański.

Sołtys Długołęki wystartuje w Grecji już w najbliższą niedzielę o godz. 9:40, ponieważ ze względu na covid startujący zostali podzieleni na dwie grupy. Trzymamy kciuki!

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close