EdukacjaRozmaitościWrocław

Sozański: nie wszystko można kupić. Na przykład krew

Emil Sozański – aktywista z Długołęki – w ubiegłym roku z grupą znajomych zaangażował się w wyjątkowy projekt prospołeczny – Klubu Honorowych Dawców Krwi działającym przy urzędzie gminy. Jak istotna jest krew w naszym życiu, dlaczego takie inicjatywy cieszą się dużą popularnością i jakie profity wiążą się z bycia honorowym dawcą? M.in. na te pytania odpowiada nasz rozmówca.

Lubisz pomagać? Prowadzenie KHDK to spore przedsięwzięcie, a przede wszystkim czasochłonne. Po co ci to?
EMIL SOZAŃSKI: – Każdego dnia dbamy o nasze zdrowie i nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, jak ważną rolę w naszym życiu pełni krew. Jest to bezcenny dar, jakim możemy podzielić się z drugim człowiekiem, któremu jest niezbędny do życia. Kiedy kilka lat temu dotarła do mnie informacja o wypadku samochodowym mojego znajomego, chciałem jak najszybciej mu pomóc. Człowiek, który na co dzień tak naprawdę miał wszystko, a brakowało mu tego, co bezcenne – krwi – został w potrzebie. Wtedy pierwszy raz pomyślałem o oddaniu krwi. Cała ta historia na szczęście zakończyła się pomyślnie, ponieważ znalazły się osoby, które tą krew oddały, dosłownie ratując mu życie. Od tamtego momentu zacząłem oddawać krew. W dzisiejszym świecie ludzie myślą, że mogą wszystko kupić, a to nie prawda. Krwi nie da się wyprodukować! Faktycznie, prowadzenie Klubu Honorowych Dawców Krwi zajmuje sporo czasu, ale daje za to wielką satysfakcję i poczucie spełnienia, że z każdą oddaną kroplą – nie ważne czy osobiście, czy przez osobę, która oddała krew na akcji organizowanej przez klub – przyczyniliśmy się do pomocy drugiemu człowiekowi. W Polsce przyjmuje się, że 450 ml krwi (tyle maksymalnie jednorazowo można oddać) może uratować nawet 3 osoby, więc radość jest tym większa. Życie pisze nam różne scenariusze, dlatego angażując się w działalność klubu na 100% ufam, że kiedy będzie mi potrzebna krew, to znajdą się ludzie, którzy przyjdą mi z pomocą. Według mnie zło, jak i dobro – z podwójną siłą wraca.

Jak można zostać honorowym dawcą? Co trzeba zrobić?
– Jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, po prostu trzeba zacząć oddawać krew. Dlatego właśnie naszą polityką jest organizowanie akcji w różnych miejscach gminy, tak aby zachęcać ludzi, żeby zaczęli to robić. Kiedy zobaczą, że to praktycznie bezbolesne, na pewno zaczną ją regularnie oddawać. Wszelkie informacje o oddawaniu krwi, – np. kto może ją oddać, jak przygotować się do badania itp., są dostępne na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. prof. dr hab. Tadeusza Dorobisza we Wrocławiu. Podczas naszych akcji, chętnych zapisujemy także do naszego klubu. Regularne oddawanie krwi ma także swoje bonusy. Oprócz satysfakcji, spełnienia i dumy dostaniemy m.in. zapas 8 czekolad, zwrot za dojazd do RCKiK a także inne bonusy zapewnione przez klub. Krew traktowana jest jak darowizna, dlatego też możemy odliczyć ją od podatku w corocznym zeznaniu do Urzędu Skarbowego. Oczywiście dla zasłużonych dawców są także odznaki. Kiedy nasi klubowicze oddadzą już wymaganą ilość krwi, ich także będziemy nimi odznaczać. Osoby, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą oddawać krwi, mogą także należeć do naszego klubu, poprzez propagowanie i popularyzowanie idei honorowego krwiodawstwa ze szczególnym podkreśleniem bezinteresowności daru krwi.

Działacie od niedawna, ale udało Wam się zorganizować już kilka akcji zbiórki krwi. Za każdym razem frekwencja była bardzo duża. Panuje moda na oddawanie krwi?
– W Gminie Długołęka w ubiegłym roku były zorganizowane trzy akcje. Kiedy po pierwszej zobaczyliśmy mnóstwo chętnych ludzi do oddawania krwi, postanowiliśmy przy współpracy z Wójtem Gminy Długołęka – Wojciechem Błońskim – założyć klub Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża przy Urzędzie Gminy w Długołęce. Podczas akcji w ubiegłym roku jako mieszkańcy gminy Długołęka oddaliśmy ponad 24 l krwi. Myślę, że czas pandemii szczególnie wzbudził wśród ludzi świadomość o potrzebie oddawania krwi. W chwili obecnej mamy niecały tydzień do akcji w Łozinie (27 lutego) a na akcję mamy zadeklarowanych prawie 30 osób – ta liczba sama mówi za siebie. Chciałbym aby określona “moda” trwała jak najdłużej.

Jakie macie plany na nadchodzący rok?

– W nadchodzącym roku planujemy zorganizować 7 akcji na terenie gminy Długołęka m. in w Łozinie, Kiełczowie, Brzeziej Łące, Szczodrem czy w Długołęce. Oczywiście jeśli nie zatrzyma nas pandemia. Początkowo miało być ich 10, ale z racji zawieszonych imprez masowych zmniejszyliśmy tą liczbę. Organizacja takich akcji nie jest prosta, ale na dziś zarząd naszego klubu liczy 5 osób, więc prace związane z organizacją się rozkładają. Oczywiście przypominam, że krew można oddawać regularnie (kobiety nie częściej niż 4 razy w roku a mężczyźni nie częściej niż 6) w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. prof. dr hab. Tadeusza Dorobisza we Wrocławiu przy pl. Czerwonego Krzyża 5/9.

Wielu ludzi ma spore obiekcje związane z oddawanie krwi. Po prostu boją się o zdrowie. To uzasadnione obawy?
– Ogólnie w naszym życiu tak jest, że zanim czegoś nie spróbujemy, odczuwamy lęk, strach czyli mówiąc krótko, boimy się. Podobnie jest z oddawaniem krwi. RCKiK stosuje najnowsze techniki i standardy, więc oddanie krwi jest praktycznie bezbolesne. Uważam, że kompletnie nie ma się czego bać. Podczas samego momentu oddawania krwi warto myśleć o czymś przyjemnym np. o wakacjach. Ten pomysł zostawiam osobom wrażliwym, które nie mogą patrzeć na tłoczącą się krew.

Jakie są konsekwencją usankcjonowania prawnego KHDK? Czy na przykład mieszkańcy gminy mogą liczyć na pomoc w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia w pierwszej kolejności?
– Jako klub jesteśmy podstawową jednostką organizacyjną Polskiego Czerwonego Krzyża. Oczywiście, kiedy tylko dostaniemy informację, że jeden z naszych mieszkańców potrzebuje krwi, niezwłocznie przez Polski Czerwony Krzyż złożymy wniosek do RCKiK aby w miarę możliwości przyśpieszyć ten proces. Dlatego zawsze podczas wizyty w RCKiK we Wrocławiu zachęcamy do podania naszego klubowego numeru 659. aby oddana krew została zaliczona do statystyk klubu. W ten sposób mamy większą możliwość pomocy, w razie gdy krew będzie potrzebna.

Ile litrów krwi do tej pory oddałeś w akcjach zbiórkowych?
– W naszym klubie są tak zasłużeni dawcy, że przy nich jestem dopiero początkującym.

Pracujesz na co dzień w gminie Długołęka i odpowiadasz za organizację biura rady. Czy wśród radnych są ludzie chętnie wspierający wasze akcje?

– Zawsze jesteśmy otwarci na chęć współpracy przy naszych akcjach, które pomagają także zawierać nowe znajomości. Fajnie jest obserwować jak dawcy wymieniają się swoimi doświadczeniami, a osoby które oddały krew pierwszy, bądź kolejny raz patrzą na nich z podziwem. Wśród tych dawców są m.in radni gminy Długołęka, czy pracownicy urzędu. W ostatnim czasie w nasze akcje ochotnym sercem włączyli się m.in. radni z klubu “Bliżej ludzi” na czele z wójtem. To dla nas bardzo cenne, ponieważ przede wszystkim liczy się ich żywy przykład, sami oddają krew a jednocześnie zachęcają do tego swoich wyborców. Tak jak wcześniej wspomniałem, jesteśmy otwarci na współpracę z każdym, nie tylko z ludźmi samorządu.

Wójt gminy Długołęka Wojciech Błoński chętnie oddaje krew
Podobnie jak Michał Zapiór radny gminy Długołęka


Czy w Polsce brakuje krwi?
Niestety tak i to sporo. Łatwo można to zaobserwować na stronie RCKiK, gdzie na bieżąco przy użyciu nowoczesnych grafik, pokazywany jest stan krwi danej grupy. To, czy będzie jej brakowało, czy też nie, zależy tak naprawdę od nas. Na koniec chciałbym serdecznie zaprosić do czynnego udziału w naszych akcjach. Dwie najbliższe odbędą się 27 lutego w Łozinie i 29 marca w Kiełczowie (szczegóły na plakacie). Z racji pandemii mamy ograniczoną ilość osób, dlatego obowiązują zapisy. Jednocześnie przypominam, że zgodnie z obowiązującym prawem, podczas epidemii, osobie która oddała krew przysługują dwa dni wolnego od pracy, tj. dzień oddania krwi i dzień następny. W naszym klubie nikt nie robi nic dla siebie, poprzez naszą działalność chcemy zapełnić banki krwi, która będzie pochodzić od ludzi dobrego serca z gminy Długołęka. Jestem pełen nadziei, że razem zdziałamy dużo dobrego. Zainteresowane osoby zapraszamy do kontaktu z naszym Klubem Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża przy Urzędzie Gminy w Długołęce pod adresem e-mail: krwiodawstwodlugoleka@gmail.com. Warto również odwiedzić stronę RCKiK we Wrocławiu: https://www.rckik.wroclaw.pl/ oraz PCK we Wrocławiu: http://pck.wroclaw.pl/.

Rozmawiał Łukasz HARAŹNY

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close