Jordanów Śląski: wygibasy z wójtem na karimatach!

Paweł Filipczak – wójt gminy Jordanów Śląski – wcielił się wczoraj w rolę trenera gimnastyki. Samorządowiec znany z zamiłowania do sportu rozpoczął prospołeczną akcję dbania o zdrowy kręgosłup poprzez aktywność fizyczną.
Bezpłatne zajęcia gimnastyczne organizowane są dla wszystkich mieszkańców gminy w hali sportowej przy ul. Wrocławskiej 55 (na pierwszym piętrze). – Spotykamy się, żeby umocnić świadomość istotności zdrowia w naszym codziennym funkcjonowaniu, zdobyć pakiet praktycznych ćwiczeń poprawiających ogólne samopoczucie, a przede wszystkim wyprodukować jak największa liczbę endorfin – przekonuje wójt Paweł Filipczak. – W tych zwariowanych czasach zależy mi, żeby mieszkańcy znaleźli chwilę dla siebie, zostawili na moment wszystkie troski za drzwiami sali, wyciszyli się, popracowali nad oddechem, ciałem i umysłem – dodaje samorządowiec.
Paweł Filipczak jest doskonale znany z zamiłowania do sportu. W przeszłości był bardzo dobrze zapowiadającym się piłkarzem, sam angażował się w szkolenie dzieci i młodzieży, a dziś spotyka się z każdym, kto ma ochotę dbać o swoje zdrowie. Zresztą przed samymi zajęciami z gimnastyki włodarz Jordanowa Śląskiego ze sporym zainteresowaniem obserwował trening młodych adeptów futbolu na co dzień reprezentujących Nefryt Jordanów Śląski. Była zatem okazja porozmawiać o rozwoju sportu wśród dzieci i młodzieży, miłości do piłki nożnej, a nawet… kandydatach do objęcia roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski i faworytach wójta. Nazwisk zdradzać rzecz jasna nie będziemy, ale przyznać musimy z pełną świadomością, że Paweł Filipczak skrupulatnie śledzi wszelkie doniesienia nie tylko z obszarów polityczno-społecznych.
W tych zwariowanych czasach zależy mi, żeby mieszkańcy znaleźli chwilę dla siebie, zostawili na moment wszystkie troski za drzwiami sali, wyciszyli się, popracowali nad oddechem, ciałem i umysłem – przekonuje wójt gminy Jordanów Śląski Paweł Filipczak.
Wracając do poniedziałkowych zajęć, to odbywać się one będą w cyklu tygodniowym (poniedziałki, godzina 17:45) i trwać będą do końca kwietnia. Chętnych brakować nie będzie, co potwierdziła wczorajsza frekwencja, ale zapewne warto już dziś zarezerwować sobie czas na tego typu aktywność. – Znakomita inicjatywa, abstrahując od faktu, że możemy wyjść z domu i spotkać się ze znajomymi, to dodatkowo dostajemy porcję fachowej wiedzy z zakresu ćwiczeń gimnastycznych, które później wykonywać możemy we własnym zakresie. Ja na przykład mieszkam kilkanaście kilometrów od Jordanowa – o tym pomyśle dowiedziałam się z mediów społecznościowych i nie zastanawiałaś się nawet przez moment. Warto tu przyjechać, bo atmosfera jest przednia, a zajęcia bardzo ciekawe – powiedziała naszej redakcji jedna z uczestniczek.