Wojciech Błoński: Możemy osiągnąć wiele, ale ważna jest współpraca

20 listopada minęły dwa lata od momentu, kiedy Wojciech Błoński złożył ślubowanie wójta gminy Długołęka. Drugi rok kadencji przypadł na bezprecedensowy okres, kiedy rzeczywistość została zdominowana przez globalną pandemię. – Dostosowanie się do nowych okoliczności wymagało elastyczności i sporo wysiłku, ale dziś mogę z całą stanowczością stwierdzić, że gmina wychodzi z tej sytuacji obronną ręką. Mimo trudności związanych z pandemią, konsekwentnie realizujemy cele związane z rozwojem infrastrukturalnym i społecznym – mówi portalowi podwrocławskie.pl Wojciech Błoński, wójt gminy Długołęka.
Koronawirus wywrócił życie wielu ludzi do góry nogami, zamknął ich na długi czas w domach, zmienił sposób zachowania się w przestrzeni publicznej i storpedował wiele planów. W tym czasie urząd gminy musiał dostosowywać swoją pracę do obostrzeń związanych z sytuacją epidemiczną. Obsługa mieszkańców w dużej mierze odbywała się w sposób zdalny. Dla pracowników wielu wydziałów był to swoisty test. Również dla wójta?
– Do wyborów wspólnie ze wspierającymi mnie radnymi szliśmy z hasłem „Bliżej ludzi”. Przez cały pierwszy rok pracy na rzecz mieszkańców naszej gminy odbyłem ponad 800 spotkań i odwiedziłem każde sołectwo. W tym roku od połowy marca możliwość bezpośrednich spotkań została mocno ograniczona, ale w tym momencie z pomocą przyszły nowoczesne rozwiązania. Między marcem a listopadem przeprowadziłem 273 spotkania online. Dodając do tego spotkania stacjonarne i poza urzędem, w sumie od początku urzędowania uczestniczyłem już w ponad 1700 spotkaniach, rozmawiając o potrzebach dotyczących rozwoju gminy. To był i będzie mój znak rozpoznawczy. Dzięki temu dowiaduję się, „co w trawie piszczy”, jakie są rzeczywiste problemy mieszkańców. Zamknięty w biurze nie miałbym takiej możliwości.
Jakie największe wyzwania pojawiły się w trakcie pandemii?
– Przede wszystkim pomoc tym, którzy wsparcia potrzebowali najbardziej. Dlatego od pierwszych chwil epidemii wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej i wolontariuszami urząd realizował działania skierowane do konkretnych grup społecznych. Zależało mi, żeby jak najszybciej otoczyć opieką osoby starsze i niepełnosprawne. Dziękuję wszystkim, którzy inicjowali i włączyli się w akcję dostarczania zakupów i posiłków. Słowa uznania należą się także wszystkim, którzy zaangażowali się w szycie maseczek. Dzięki temu pracownicy gminy mogli je dostarczyć do potrzebujących.
Wśród różnych działań pomocowych nie zabrakło wsparcia dla społeczności szkolnej. Gmina pozyskała środki na zakup 63 komputerów do prowadzenia nauki, wsparliśmy również Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu przy ul. Koszarowej, do którego trafiają chorzy z terenu gminy Długołęka. Medycy otrzymali środki ochrony osobistej i specjalistyczne łóżka za łączną kwotę 200 tys. zł.
Wyposażone w środki ochronne zostały także gminne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, choć w ich przypadku w ostatnim czasie imponujące były przede wszystkim inwestycje w sprzęt.
Jeśli chodzi o jednostki OSP, to ten obszar wyjątkowo został wzmocniony w ostatnim czasie. Dlaczego?
– Nasza gmina potrzebuje wielu inwestycji drogowych, nowych miejsc w żłobkach i przedszkolach, ale fundamentem jest bezpieczeństwo mieszkańców. Dlatego m.in. regularnie doposażamy naszych strażaków. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat w jednostkach OSP zakupione zostały aż trzy nowe samochody. 2 średnie pojazdy ratowniczo-gaśnicze trafiły odpowiednio do OSP Brzezia Łąka i OSP Stępin. Warto dodać, że w tym drugim przypadku strażacy czekali na wóz 62 lata! Z lekkiego wozu cieszą się także w OSP Długołęka. Ponadto do strażaków trafił również nowoczesny sprzęt, jak choćby kamera termowizyjna, która pozwala skuteczniej prowadzić akcje gaśnicze. Niedawno również odbył się końcowy odbiór robót budowlanych remizy strażackiej.

W trosce o bezpieczeństwo gmina przeznaczyła również środki na nowy radiowóz dla policjantów z Długołęki. Samochód został zakupiony w ramach “Programu Modernizacji Policji”, który zakładał 50-procentowy udział finansowy samorządów. W przypadku naszej gminy wkład wyniósł ponad 41 tysięcy złotych, ale warto nadmienić, że urząd od 2019 r. wygospodarowuje również środki na dodatkową liczbę patroli.
A gdyby miał Pan wskazać najważniejsze inwestycje w infrastrukturę, to które by to były?
– Inwestycje drogowe są często przedmiotem ożywionej dyskusji mieszkańców naszej gminy, bo potrzeby związane z remontem starych i budową nowych dróg są ogromne. Nie jest łatwo nadrabiać wieloletnie zaniedbania w tym względzie, ale stajemy na rzęsach, żeby rok rocznie przybywało jak najwięcej kilometrów nowych lub naprawionych dróg. Mam satysfakcję, że we wrześniu oddaliśmy do użytku ul. Wiejską w Długołęce. To jedna z ważniejszych dróg w gminie, a jej stan pozostawiał wiele do życzenia.

Najważniejsze jednak, że drogowe inwestycje przeprowadziliśmy i przeprowadzimy w najbliższym czasie w wielu miejscowościach, m.in. w Domaszczynie, Pruszowicach, Wilczycach, Kiełczowie, Siedlcu czy w Szczodrem. Moim celem jest także poprawa bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. Między Długołęką i Kamieniem trwają prace związane z budową ciągu pieszo-rowerowego.

Nowy chodnik połączy Brzezią Łąkę i Pietrzykowice, kolejne powstają także w Wilczycach (wzdłuż drogi do Wrocławia) i Kątnęj (wzdłuż całej miejscowości). Zresztą planujemy budowę chodników we wszystkich miejscowościach, w których jest taka potrzeba. W wielu miejscach stawiane jest oświetlenie, w minionych miesiącach m.in. w Bielawie, Piecowicach, Kątnej, Łozinie, w Miłkowie, Długołęce i Kiełczowie. Ostatnio nowe lampy rozbłysnęły w Wilczycach przy ul. Wilczyckiej , Kiełczówku przy części ul. Topolowej, czy Kamieniu przy ul. Opalowej, gdzie po zmroku ruch jest często bardzo intensywny.
Projekt budowy modułowego żłobka i przedszkola to była trafiona decyzja? I jak w ogóle wygląda infrastruktura w tym obszarze?
– To przykład nowoczesnego i funkcjonalnego budownictwa. Na miarę XXI wieku. Dzięki tej inwestycji przybędzie nam 300 miejsc przedszkolnych i 150 miejsc w żłobku. Infrastruktura związana z edukacją stale się poprawia, dość powiedzieć, że w tym roku najmłodsi mieszkańcy rozpoczęli naukę w nowym przedszkolu w Borowej, a uczniowie i nauczyciele w Długołęce mogli – zanim do domów wysłał ich koronawirus – cieszyć się wyremontowaną szkołą. Tam przed nami jeszcze ostatni etap prac, dzięki któremu szkoła zyska nowoczesną i bezpieczną salę gimnastyczną.

A co z budową kolejnej oczyszczalni ścieków? Po objęciu władzy w gminie mówiła Pan, że taka inwestycja jest konieczna.
– I dalej tak uważam, bo znaleźliśmy się naprawdę w bardzo trudnej sytuacji. Nasz system kanalizacji przestaje być wydolny i żebyśmy nie przespali momentu rozwoju gminy, musimy taką inwestycję przeprowadzić. Niebawem odbędą się już kolejne konsultacje społeczne w tek kwestii z mieszkańcami i rozmowa nad koncepcją tego projektu.
Sporo emocji jakiś czas temu wśród mieszkańców wzbudził temat zakładu przetwarzania sprzętu elektronicznego, który miałby powstać w Łosicach. Na jakim etapie jest ta inwestycja?
– Zacząłbym od tego, że od kilkunastu lat ta firma prowadzi swoją działalność na terenie naszej gminy, w Kiełczowie, praktycznie w środku miejscowości i niemalże „pod gołym niebem”. Właściciel firmy planując jej modernizację i unowocześnienie złożył wniosek o określenie środowiskowych uwarunkowań dla budowy nowej siedziby. Mając działkę we wspomnianych Łosicach, na terenie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dopuszczającym działalność gospodarczą, wnioskował o ustalenie tych warunków dla tej konkretnej lokalizacji. W tamtym miejscu miejscowy plan uchwalony został w 2002 roku. Obejmuje on grunty w sąsiedztwie wsi, na południe od zabudowań. Od kilku lat działa już tam firma prowadząca serwis urządzeń chłodniczych, a wkrótce ma powstać hala produkcyjno-magazynowa w której uruchomiony będzie między innymi lokalny browar. W sąsiedztwie działa również ferma trzody chlewnej. Jeśli chodzi o wspomniany zakład przetwarzania sprzętu eklektycznego i elektronicznego i decyzję środowiskową, to rolę wójta w precyzyjny sposób określa ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. Wójt prowadzi postępowanie, ale nie jest sam w tym zadaniu. Współpracuje z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska, Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym oraz Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie. Te organy szczegółowo analizują przedłożony przez wnioskodawcę raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, weryfikują zawarte tam informacje, a następnie wydają swoje opinie. Na ich podstawie oraz w oparciu o opinie biegłych wójt, jako organ administracji wyznaczony do tej roli, określa warunki środowiskowe dla inwestycji.
W chwili obecnej zgromadziliśmy opinie wspomnianych organów na temat planowanego zakładu, notabene pozytywne, i poczyniliśmy własne ustalenia. Pozostało jeszcze kilka elementów po zrealizowaniu których poinformujemy strony o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji.
Jaka to będzie decyzja?
– Proszę wybaczyć, ale formalnie postępowanie nie jest zakończone i nie mogę w tej chwili nic więcej powiedzieć. Trzeba pamiętać, że wójt jako organ musi działać zgodnie z obowiązującymi przepisami i w granicach prawa. Zawsze to podkreślam. W przypadku każdej decyzji dotyczącej naszej gminy muszę się kierować tą zasadą. Nie ma tu miejsca na prywatne emocje, sympatie czy antypatie. Gmina nie jest prywatnym folwarkiem. Każda moja decyzja rodzi konsekwencje mające wpływ na jej funkcjonowanie. Nie stać nas na złe decyzje i dlatego wnikliwie analizujemy sytuację, oceniając ich skutki kilka kroków do przodu i to nie tylko w tym przypadku.
Z formalnego punktu widzenia wójt jako organ ustala w swojej decyzji jedynie warunki środowiskowe, na jakich przedsięwzięcia tego typu mogą być realizowane. Jak wspomniałem wcześniej ustalane są one wspólnie z innymi organami środowiskowymi: RDOŚ, Wody Polskie, Sanepid. Oczywiście wójt może również wprowadzić do decyzji dodatkowo jeszcze swoje wymagania i nałożyć obowiązek przedstawienia analizy porealizacyjnej, czyli sprawdzenia jak faktycznie oddziałuje przedsięwzięcie i czy jest wykonane zgodnie z wydaną decyzją. Wszystko musi się odbyć zgodnie z przepisami w oparciu o zgromadzone dowody i uzyskane opinie.
Należy podkreślić jeszcze raz: decyzja środowiskowa nie daje materialnego prawa do realizacji inwestycji, lecz służy organom wydającym faktyczne zgody (pozwolenia lub zezwolenia) do ustalania warunków, na jakich ich zgody mogą być wydane. Tymi organami są Starosta i Marszałek Województwa i to te urzędy wydawać będą odpowiednio pozwolenie na budowę oraz pozwolenie na prowadzenie działalności. Jednym zdaniem: Wójt ustala warunki, by ta działalność planowana w konkretnej lokalizacji była bezpieczna dla mieszkańców i środowiska.
Rozmawiał ŁUKASZ HARAŹNY
Gmina Długołęka w liczbach
(stan na 20.11.2020)
Liczba mieszkańców:
32 892 (wzrost o 2 622 w stosunku do 2018 roku)
Liczba os. fiz. prowadzących działalność:
4 270 (wzrost o 643 w stosunku do 2018 roku)
Suma pozyskanych środków zewnętrznych:
32 772 940 (25,5 mln na inwestycje, 7 mln 250 tys. na projekty społeczne
Fundusz sołecki w 2020 r.:
1 318 646,17
Liczba spotkań wójta z mieszkańcami:
1758 od początku kadencji
Liczba przyznanych stypendiów naukowych w 2020 r.:
240
Liczba przyznanych stypendiów sportowych w 2020 r.:
132