

W niedzielę 26.09.2021r. na terenie Kopalni Januszkowice odbyły się zawody w łowieniu ryb dla członków Koła PZW nr 83 Perkoz Borowa. To był czwarty i ostatni konkurs w tym roku. O miłości do ryb opowiedział nam Witek- gospodarz Klubu.

Zaczął wędkować jako dziecko, nie miał dziesięciu lat. Miłość do tego sportu została w nim zaszczepiona przez wujka, który jako pierwszy zabrał go ,,na wędkę”. Sam złowionych ryb nie je- wypuszcza je na wolność. Podobnie było ze złowionymi rybami w trakcie zawodów- wszystkie wróciły do zalewu. Koło dba o zalew. Pilnuje żeby nikt go nie zaśmiecał a tym bardziej w sezonie letnim kąpał. Należący do koła wędkarze pilnują też aby nikt nielegalnie nie łowił ryb. A co można wyłowić ? W zalewie pływają liny, karasie, karpie, amury, jesiotry czy węgorze.

Na co zwróciliśmy uwagę? Wędkarze w trakcie trwania zawodów nie łowili ryb do wiader a mieli specjalne siatki , które zanurzone w wodzie pozwalały rybą normalnie oddychać. Zostały wyłowione tylko na moment w trakcie ważenia. Pan Witek zwrócił uwagę, że to miejsce choć stworzone przez człowieka, to świetne miejsce do życia nie tylko dla ryb, ale dla wielu zwierząt. Szkoda byłoby, gdyby takie miejsce zostało zlikwidowane.

W trakcie zawodów ,,ryby nie brały” ani na kukurydze, ani na robaki (niezależnie od koloru) i ciasta też nie chciały jeść. Ale nie to było najważniejsze. Jak powiedział Witek ryby łowi się dla spokoju i ciszy. To chyba dla wielu ucieczka przed gwarem i pośpiechem dnia codziennego.

Usiąść na rozkładanym krzesełku, spojrzeć na spławik, którym poruszają fale i czekać. Sport? Hobby? Fanaberia czy chwila dla siebie i dla swoich myśli?