Akcja “Bezpieczny Kiełczów”

Od kilku miesięcy w Kiełczowie realizowana jest akcja społeczna „Bezpieczny Kiełczów”. W ramach akcji zakupiono i rozdano mieszkańcom już blisko 2 tysiące opasek odblaskowych. Powstał też profil na Facebooku, który jest forum do dyskusji na temat ogólnie rozumianego bezpieczeństwa w Kiełczowie. O głównych założeniach i przebiegu akcji porozmawialiśmy z jej pomysłodawczynią i koordynatorką Agnieszką Cichocką, mieszkanką Kiełczowa.

Proszę przybliżyć nam ideę akcji ‚Bezpieczny Kiełczów”…
AGNIESZKA CICHOCKA: – Głównym założeniem akcji jest budowanie wśród społeczności większej świadomości na temat bezpieczeństwa poprzez propagowanie odpowiednich zachowań. Kiełczów jest ogromną miejscowością, do której wciąż przybywają nowi mieszkańcy, którzy w większości jeszcze nie utożsamiają się z własnym miejscem zamieszkania. Logo na opasce wskazuje przynależność do naszej niemałej miejscowości. Większość osób nie zna swoich sąsiadów, nie wie do kogo i z jakim problemem, czy wnioskiem się zgłosić. Budowanie więzi wśród osób nas otaczających jest procesem długotrwałym, ale w pierwszej kolejności powinniśmy zacząć od siebie. Zadajmy sobie pytanie, czego oczekuję od samego siebie pod względem bezpieczeństwa, czym ono dla mnie jest i na co powinienem/powinnam zwrócić szczególną uwagę w codziennych zachowaniach, jadąc autem, rowerem, spacerując, czy też uprawiając różne dyscypliny sportu. Generalnie, w pierwszej kolejności chodzi nam o podniesienie bezpieczeństwa i świadomości mieszkańców Kiełczowa. Przede wszystkim dzieci, których jest bardzo dużo i mam, które często spacerują z wózkami wzdłuż ruchliwych ulic i uliczek Kiełczowa. Oczywiście najruchliwsza jest ulica Wrocławska. Chociaż jest to główna trasa w naszej miejscowości, to z widocznością bywa tam rożnie. Nie wszystkie przejścia są oświetlone, do tego kierowcy nie zawsze zachowują odpowiednią prędkość, zdarza się, że wyprzedzają na pasach, nie ustępują pierwszeństwa pieszym, a do tego dochodzą ostatnio niekorzystne warunki pogodowe… W Kiełczowie jest też część dróżek, które nie są jeszcze oświetlone, a samochody i piesi są wszędzie.
Ile opasek odblaskowych udało się rozdać od początku akcji „Bezpieczny Kiełczów”?
– Myślę, że rozdaliśmy już około 2 tysięcy opasek. Naturalnie nie byłam w stanie kupić ich wszystkich z własnych środków, dlatego poprosiłam o wsparcie miejscowych przedsiębiorców, osoby prywatne, którzy chętnie mnie wsparli. Wielu z nich od razu „kolportowało” opaski w miejscach prowadzonych przez siebie działalności, w salonach fryzjerskich, sklepach czy w biurach… Sama nie dałabym rady tego przeprowadzić, dlatego z tego miejsca ogromne podziękowania dla wszystkich zaangażowanych. Do akcji przystąpili m.in. klub piłkarski GZA Widawa Kiełczów, Stowarzyszenie w Kobiecym Kręgu, Kwiaciarnia Marzenna Białas, Novum Clinic, sklep Pszczółka, sklep Mango, sklep Troskawka, sklep Kropka, sklep Urwis, sklep Zaowocowani, Zawidawskie Buły, Endorfinka, salon kosmetyczny Mesange Studio, Studio Fryzur Pasja Agnieszka Mróz. Z opasek najbardziej cieszyły się oczywiście dzieciaki! Taką opaskę można przyczepić do roweru, do plecaka, albo po prostu na rękę, a prawidłowo na nogę, im niżej, tym widoczniej dla kierowcy i nie zapominajmy o czworonogach!
Pewnie trudno mówić już dziś o jakichś namacalnych efektach akcji, ale jak ocenia Pani jej przebieg?
– W tym wszystkim głównie chodzi o zwiększanie świadomości mieszkańców. Nie wiemy czy dzięki akcji w Kiełczowie już dzisiaj jest bezpieczniej, ale robimy wszystko, aby kiełczowianie w każdym wieku byli coraz bardziej świadomi i dbali o swoje bezpieczeństwo. Szczególnie zależało nam dotarciu do najmłodszych, bo im szybciej dzieci otrzymają odpowiednią wiedzę, tym lepiej. Dlatego do naszej akcji dołączyły przedszkolaki z Europejskiego Przedszkola Klub Kubusia Puchatka IV w Kiełczowie. W ramach przeprowadzonych zajęć (prezentacji multimedialnej, filmiku, piosenki i eksperymentu) przez Panią Magdalenę Giez-Piotrowską, dzieci utrwalały prawidłowe zachowania i zasady bezpiecznego poruszania się po drodze. Prócz przedszkolaków, udział w akcji wzięły także szcześciolatki, ze Szkoły Podstawowej w Kiełczowie im. Wandy Chotomskiej, wzięły udział w zajęciach „Bezpieczny Kiełczów”, poprowadzonych przez Aleksandrę Ziółkowską. Dzieciaki dowiedziały się, jak ważne są odblaski dla uczestników ruchu drogowego oraz dlaczego warto JE mieć zawsze przy sobie! Oczywiście jedno czy drugie spotkanie to za mało, aby dotrzeć do dzieci ze wszystkimi wskazówkami czy informacjami. Tym wiekszą rolę do odegrania mają rodzice, czy po prostu osoby starsze, którzy na co dzień muszą wyczulać dzieci na różne sytuacje. –
A co dalej z akcją „Bezpieczny Kiełczów”?
– Działamy dalej, chociaż nie ukrywam, ze covid i cała sytuacja z pandemią mocno ogranicza nasze możliwości. Jest pomysł, aby przy wsparciu i za zgodą Starostwa Powiatowego „doświetlić” część przejść dla pieszych. Akcja jest w trakcie realizacji o szczegółach niebawem na profilu @BezpiecznyKielczow. Póki, co chcielibyśmy umieścić nasze opaski na słupkach znaków D-6 w Kiełczowie. Mamy nadzieję, że dzięki temu, kierowcy staliby się ostrożniejsi dojeżdżając do miejsc, gdzie mogą być piesi. Nasze opaski byłyby dodatkową informacją, ostrzeżeniem. Moglibyśmy zorganizować spotkania dla mieszkańców z policją, czy ratownikami medycznymi. Byłoby też super spotkać się na jakimś festiwalu, który ostatnio był u nas organizowany w 2019 roku. Takie integracje w większym gronie umożliwiają zwiększenie odbiorców akcji, a zdrowie i bezpieczeństwo jest najważniejsze. Sa też inne pomysły, które wymagają zaangażowania większej społeczności, a jak już mówiłam, w obecnych czasach, nie jest łatwo realizować niektóre z nich. Bynajmniej nie rezygnujemy, do naszych działań przyłączają się cały czas nowe osoby, nasza społeczność się powiększa i na pewno z czasem będziemy realizować kolejne pomysły. Zapraszam serdecznie do współpracy i z tego miejsca dziękuję tym, którzy mnie wspierali od samego początku – Kasiu, Aniu, Michale – dzięki! Wszyscy wierzymy, że razem można zdziałać o wiele więcej.