Powiat WrocławskiRozmaitościWrocław

Złodziej katalizatorów zatrzymany na Psim Polu!

Pod koniec kwietnia informowaliśmy o serii kradzieży katalizatorów samochodowych na terenach gmin Długołęka, Czernica oraz we Wrocławiu. Czy stoi za nimi mężczyzna zatrzymany przed kilkoma dniami na gorącym uczynku na terenie Psiego Pola?

Zarzut dokonania dwóch kradzieży mieni usłyszał 24-letni mieszkaniec Wołowa. Mężczyzna został zauważony, kiedy wykorzystując wieczorową porę, próbował wyciąć z zaparkowanego samochodu elementy jego układu wydechowego. Próbował jeszcze uciekać przed interweniującymi policjantami, ale został szybko obezwładniony oraz zatrzymany. Złodziejem zajęli się funkcjonariusze z referatu wywiadowczego oraz „dochodzeniowcy” z Komisariatu Wrocław-Psie Pole. Ci pierwsi zatrzymali złodzieja, który próbował ukraść katalizator z zaparkowanego auta, natomiast drudzy udowodnili mu podobną kradzież, do której doszło dzień wcześniej na terenie Krzyków.

A było to tak… Do funkcjonariuszy patrolujących rejon ul. Obornickiej wpłynęła informacja o podejrzanej osobie zauważonej przez jednego z mieszkańców Wrocławia. Mężczyzna miał znajdować się pod zaparkowanym samochodem i trzymać w ręce elektryczną piłę. Kiedy został spłoszony, próbował jeszcze przekonać zgłaszającego o nietelefonowanie na numer alarmowy, a kiedy to mu się nie udało – zaczął uciekać.


Został szybko zauważony przez wezwanych na miejsce policyjnych wywiadowców. Funkcjonariusze błyskawicznie dogonili mężczyznę, który zaczął zachowywać się bardzo agresywnie, wobec czego policjanci zmuszeni byli użyć wobec niego środków przymusu bezpośredniego.

Funkcjonariusze zabezpieczyli przy 24-letnim mieszkańcu Wołowa dwa katalizatory, a także elektryczną piłę, którą wykorzystywał w swojej przestępczej działalności. Przewieźli także mężczyznę do komisariatu przy pl. Piłsudskiego, gdzie czynności rozpoczęli policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Udowodnili mu nie tylko kradzież katalizatora z ul. Obornickiej, ale również kradzież tego samego elementu z pojazdu na terenie Krzyków, do której doszło zaledwie dzień wcześniej.

Teraz mieszkańca Wołowa czeka sprawa w sądzie, a także konsekwencje działań, których się dopuścił. Zgodnie z przepisami grozić mu może kara maksymalnie 5 lat pozbawienia wolności.

źródło – wroclaw.policja.gov.pl

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close