Lemoniada dla Gabrysia

Wakacje dla dzieci to czas słodkiego lenistwa – jazdy na rowerze czy zabawy w chowanego. Jednak Maja (l.13), Kaja (l.8), Karol (l.9) i Nikosia (l.5) z Kamienia postanowili pomóc trzyletniemu Gabrysiowi z Dobrzenia.

Gabryś Żarnicki w 26 tygodniu ciąży przeszedł operację zamknięcia przepukliny oponowo-rdzeniowej w łonie matki. Już po urodzeniu konieczny był zabieg implantacji zastawki komorowo-otrzewnej, która odprowadza nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego, który uciskał mózg. Rehabilitacja chłopca z wodogłowiem i rozszczepem kręgosłupa to ogrom środków pieniężnych koniecznych na ciągłą rehabilitację. Dodatkowo dochodzą turnusy rehabilitacyjne, na które Gabryś jeździ kilka razy w roku. ,,Miesięczny koszt rehabilitacji to nawet 3000zł, czasem dochodzą wyjazdy do Katowic do lekarzy, koszt jednego turnusu to znów kwota około 5000zł” – wylicza tato Gabrysia. Nic więc dziwnego, że mali bohaterowie, kuzyni Gabrysia, postanowili spożytkować wakacyjny czas i pomóc.
Z desek zbili stoisko, farbą namalowali napis, zrobili lemoniadę i na swojej ulicy postanowili ją sprzedawać. Na stronie sołectwa pojawiła się krótka informacja o spontanicznym wydarzeniu, która w szybkim tempie została udostępniona na innych lokalnych stronach. Mieszkańcy Kamienia i pobliskich wiosek przyjechali kupić lemoniadę dla Gabrysia. Był nawet sam wójt gminy, Wojciech Błoński Ogromny sukces inicjatywy małych społeczników zmotywował ich do kolejnego działania.
Już dziś (17.07.2022) przy placu zabaw, od godziny 15:00 w Kamieniu (ul. Nefrytowa), będzie można kupić nie tylko lemoniadę ale i domowe wypieki. Dzieciom udało się w krótkim czasie zorganizować atrakcje. Będzie loteria, będzie darmowy dmuchaniec czy bańki. Do akcji włączyła się również Ochotnicza Straż Pożarna z Długołęki, która w trakcie trwania pikniku ,,udostępnia” swój wóz strażacki do zwiedzania. Wszystko, żeby zebrać środki dla Gabrysia.
Wielkie brawa dla małych społeczników z Kamienia i dla wspierających ich pomysły rodziców! Trzymamy kciuki za powodzenie dzisiejszego wydarzenia i niejedną pełną skarbonkę. Gabrysiowi życzymy dużo zdrówka!